Spotkanie z rodzimą Rosiczką

Już jakiś czas temu natknąłem się na publikację dogłębnie badającą florę jednego ze wzgórz w mojej okolicy. [1] Opracowanie to zawiera mnóstwo informacji na temat obecnych tam ciekawych gatunków roślin. Najbardziej intrygującym dla mnie gatunkiem była oczywiście Rosiczka okrągłolistna. Szukałem ją tam już dwa lata temu- bezskutecznie. Jednakże dzisiaj się udało i w końcu namierzyłem tę piękność.

Torfowisko jak widać znajduje się w zagłębieniu w obrębie lasu.

Choć teren wygląda bardzo ciekawie, w szczególności pod względem występowania owadożerów to jak widać silnie zarasta.

W szczególności obecność inwazyjnego Niecierpka gruczołowatego jest bardzo martwiąca.

Niedaleko położona wilgotna polana zarośnięta Niecierpkiem

Samej Rosiczki nie było zbyt dużo.

Może inaczej, miejsc ich występowania nie było zbyt dużo. Udało mi się znaleźć tylko jedną kępę mchu o powierzchni może 1m2 w obrębie całego torfowiska na której rosły Rosiczki. Z drugiej strony na tym malutkim obszarze mieściło się dosyć sporo osobników. Może i nawet ponad 30 roślin. Dokładniejsze zliczenie uniemożliwiały boleśnie żądlące mrówki z rodzaju Manica (Wścieklica) których było tam dosyć sporo.

Czas na główną gwiazdę

Ogólnie to przepraszam za niezbyt staranne zdjęcia, ale mrówki wymuszały szybkie działanie…

Pomimo jednak średnich zdjęć widać że Rosiczki są. Co prawda słabo wybarwione, w końcu w środku lasu, ale pomimo to i tak całe to miejsce jest dosyć ciekawym znaleziskiem.

I żeby nie było że trzymam je w tajemnicy to znajduje się ono na Górze Grojec w Żywcu. Samo torfowisko uznane jest jako użytek ekologiczny i nazywa się iście poetycko: „Stowek na Kosarach pod Hyśkowcem”

WAŻNE!

Rosiczkę można wyłącznie pooglądać, Ta roślina jest pod ścisłą ochroną gatunkową i zabieranie jej z środowiska naturalnego jest moralnie wątpliwe i karalne. Już o umyślnej dewastacji siedliska nie wspomnę.

[1] http://www.zielnik.biol.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2012/12/Flora-Naczyniowa-Grojca3.pdf