Zmysł smaku i jak poczuć kwaśne słodkim?

To że zmysł smaku pełni bardzo ważną funkcję jest raczej faktem szeroko znanym i akceptowanym. Chociaż jako ludzie mamy tendencję do jego bagatelizacji i traktujemy niejednokrotnie jako zmysł podrzędny. Pomimo to w świecie ożywionym pełni bardzo ważną rolę. Ba, zmysły chemiczne takie jak smak i węch są nawet uznawane jako za najbardziej pierwotne. Tego typu zdolności, czyli rozróżnianie bodźców chemicznych są nawet obecne u prostych mikroorganizmów, takich jak choćby bakterie i objawiać się może tak zwaną Chemotaksją. Taki o to protoplast węchu/smaku może wspierać bakterie czy eukariotyczne mikroorganizmy w poszukiwaniu pokarmu, w organizacji kolonii, toteż komunikacji między sobą (Kato, 2008; Taktikos, 2012).

Przykład chemotaksji w służbie organizacji

Bardzo ciekawy może być przykład Dictyostelium discoideum. W warunkach dostatku żyje jako indywidualne, amebowate jednostki, jednakże w czasach niedostatków pokarmowych… Osobniki grupują się tworząc widoczną na filmie strukturę. Komunikacja chemiczna między nimi musi być bardzo żywa 🙂 Więcej na temat tego organizmu napisałem TUTAJ

Wideo streszczenie:

Wróćmy do smaku u kręgowców

Podstawową rolą smaku jest nic innego jak informowanie organizmu co należy połknąć a co do tego się nie nadaje. Z perspektywy człowieka cukry są bardzo pożądane, stąd dosyć silnie na nie reagujemy, jednakże nie wszystkie gatunki reagują podobnie. Mięsożercy generalnie są pozbawieni receptorów smaku słodkiego. Wynika to z prostego faktu. Mięso nie jest bogatym źródłem cukrów prostych, mogących oddziaływać na receptory smaku słodkiego. Stąd mięsożercy nie kierują się słodyczą w doborze pokarmu. Z kolei takie delfiny, które w zwyczaju mają połykanie całej ofiary na raz (a ofiarami są głównie ryby), nie mają prawie w ogóle receptorów smakowych. Skoro pokarm nie zatrzymuje się w jamie gębowej, to informacja połknąć / nie połknąć przestaje mieć znaczenie.

Delfinek i rybka
Żródło: https://www.dailymail.co.uk/

Jeszcze ciekawszy może być przykład pewnych dwóch gatunków nietoperzy. Jeden z nich jest owocożerny a drugi owadożerny. Oba gatunki posiadają receptory smaku słodkiego, ale w przypadku owadożernego nie są one zdolne do reakcji na cukry (Hengwu, 2021). Nic dziwnego, dieta oparta na owadach nie dostarcza zbyt wiele cukrów prostych 😉

Uroczy owocożerny nietoperz Rousettus leschenaultii
Zródło: http://www.bio.bris.ac.uk/

Piszę to po to by podkreślić, że to jak skonstruowany i rozwinięty jest zmysł smaku jest cechą przystosowawczą a przez to zależną od środowiska i behawioru żywieniowego. Także nasz sposób percepcji smaku nie jest jedynym uniwersalnym 🙂

To teraz człowiek

Właściwie każdy zmysł zaczyna się od komórki zdolnej do odbierania bodźca. Jako bodziec mam tu na myśli taką zmianę oddziałujących na organizm czynników, która może zostać wychwycona przez odpowiednie komórki. W naszym przypadku będą to chemoreceptory smakowe. Nie są to sensu stricto komórki nerwowe, mianowicie są to przekształcone komórki skóry, które jednak wykazują zdolność do utrzymywania pobudliwej błony komórkowej, jak również mogą wydzielać neuroprzekaźniki pobudzające z kolei sąsiadujące komórki nerwowe. Receptory smakowe jako zmodyfikowane komórki skóry złuszczają się i są wymieniane co 10-14 dni.

Chciałbym przy tym zwrócić uwagę na dwie kwestie:

  • Po pierwsze receptory mogą być jednocześnie komórkami nerwowymi (receptory bólowe, receptory węchu), ale nie muszą i tak jest na przykład w przypadku receptorów smaku. W tej drugiej sytuacji komórka receptorowa nie będąca neuronem odbiera bodziec. Wytwarza potencjał receptorowy i następnie przekazuje wzbudzenie komórce nerwowej, a ta drogami czuciowymi przekazuje informacje do ośrodkowego układu nerwowego.
  • Druga kwestia dotyczy potencjału błonowego. To nie jest tak, że w jakiś „magiczny” sposób błony neuronu mogą utrzymywać stan polaryzacji a inne komórki nie. Właściwie wszystkie żywe komórki mogą i to robią. Tworzenie tego typu nierównomiernego rozmieszczenia jonów w poprzek błony jest przecież jednym z mechanizmów transportu aktywnego. Niechaj za przykład posłuży kontransporter sodowo-glukozowy (SGLT), który wykorzystuje wysokie stężenie sodu na zewnątrz komórki do aktywnego transportu glukozy do wnętrza komórki (Norton,2017). Jednakże niewątpliwie neurony są mistrzami w przewodzeniu informacji na duże odległości, wykorzystując do tego zmiany potencjału błonowego 🙂

Lokalizacja receptorów smakowych

Receptory smakowe znajdują się wewnątrz kubków smakowych a te z kolei znajdują się wewnątrz brodawek na powierzchni języka. Około 15-20 receptorów przypada na jeden kubek smakowy, z kolei brodawka może zawierać różną ilość kubków smakowych, zależnie od typu brodawki (patrz tabela poniżej). Ale to tylko szczegóły 🙂 U dorosłych kubki smakowe rozmieszczone są głównie wzdłuż krawędzi języka (ale nie tylko, występują ogólnie na powierzchni języka jak i mogą występować również na ścianie gardła oraz podniebieniu).

A co z mapą smaków?

Mit ten jest już bardzo stary. Jego korzenie sięgają już 1901 roku. Wtedy niemiecki badacz David Pauli Hänig opublikował artykuł w którym opisał wyniki swoich badań. Dotyczyły one różnic w wrażliwości poszczególnych części języka na smaki. Z jego pracy jawnie wynika fakt, że wszystkie części języka mogą reagować na wszystkie smaki, jednakże występują pewne (małe) różnice lokalne w intensywności reakcji. Wyniki te zostały później błędnie zinterpretowane przez innego badacza: Edwin Boring, który właśnie przyczynił się do powstania jakże popularnej mapy smaków. Podkreślmy jednak. To że istnieją małe różnice w intensywności odbioru wrażenia smakowego, nie implikuje od razu że dany region jest stricte za dany smak odpowiedzialny. Jest to bardzo duża nadinterpretacja obserwacji. W istocie receptory poszczególnych smaków są względnie równomiernie rozmieszczone i z pewnością nie da się wytyczyć regionów wyłącznie odpowiedzialnych za jeden smak (Pamela, 2013; Running, 2017)

Żródło: LINK

Na powyższej grafice widać o co w tym wszystkim chodzi. Generalnie najbardziej wrażliwe na smak są krawędzie i szczyt języka ALE dotyczy to wszystkich smaków i nie znaczy że środek języka nie reaguje wcale. Nie ma obszarów specyficznych dla danego smaku wyłącznie . /definitywna kropka/

Brodawki

Typów brodawek jest kilka, jednakże jeśli chodzi o brodawki zawierające kubki smakowe (czyli biorące udział w percepcji smaku) wyróżniamy 3 typy:

CechaBrodawki
NazwaGrzybowateLiściasteOkolone
Nazwa anglojęzycznaFungiform papillae (ang)Foliate papillae (ang)Vallate papillae (ang)
Ilość na języku200-400ok. 207-12
Rozmieszczeniegłównie na szczycie języka
i na jego krawędziach
tylne krawędzie językaprzy podstawie języka,
u progu gardła
Zawartość kubków
smakowych
3-5kilkasetkilka tysięcy

Warto zwrócić uwagę, że i tutaj mamy do czynienia z charakterystyczną dla biologii tendencją. Mianowicie zwiększanie powierzchni… Brodawki znacząco zwiększają powierzchnię języka a tym samym zwiększają kontakt między substancjami smakowymi a receptorami. Z kolei same komórki receptorowe również posiadają mikrokosmki dzięki czemu znowu powierzchnia STONKS.

Źródło: Frank H. Netter, Atlas of Human Anatomy
Zródło: https://commons.wikimedia.org/

W szczególności na drugiej i trzeciej rycinie można zauważyć kubki smakowe (Taste buds). Na trzeciej rycinie ukazany jest pojedynczy kubek smakowy a w nim m.in. komórki receptorowe (Gustatory cell).

Jak działa receptor smaku?

Zacznijmy od tego, że receptor nie jest jeden. Jest to raczej kwestia dosyć intuicyjna, wszakże smaków jest na dzień dzisiejszy 5. Czyli każdy z 5 smaków ma swoje specyficzne receptory. Zróbmy jednak pewien podział receptorów ze względu na mechanizm.

Mechanizm jonotropowyMechanizm metabotropowy
(receptory smaku) kwaśnego(receptory smaku) gorzkiego
słonego słodkiego
umami

Ideą tego podziału jest sposób w jaki dana substancja doprowadza do pobudzenia komórki receptorowej. Brzmią te nazwy może strasznie, ale tak naprawdę w istocie jest to proste.

Mechanizm jonotropowy

W przypadku komórek receptorowych smaku kwaśnego na powierzchni błony występują białka kanałowo – receptorowe należące do rodziny TRP. Nie jest istotnym ta nazwa, ważne by rozumieć mechanizm. Kwasy wnikają do wnętrza komórki poprzez specjalne kanały i gromadzą się w niej zakwaszając cytoplazmę. Z drugiej strony uwolnione poza komórką H+ w wyniku dysocjacji również wnikają przez odpowiednie kanały do wnętrza komórki, wywołując tym samym przepływ ładunku. Oba te proces skutkują ostatecznie depolaryzacją błony (Roper, 2017; Purves, 2001).

Z kolei w przypadku smaku słonego, receptorem są po prostu kanały sodowe. Kiedy w otoczeniu komórki receptorowej wzrośnie stężenie Na+ za sprawą zjedzenia czegoś słonego (NaCl), napłynie on do wnętrza komórki, indukując tym samym zajście depolaryzacji.

Ogólny schemat mechanizmu jonotropowego.
Żródło: commons.wikimedia.org

Obiekt A to kubek smakowy. Obiekt B to komórka smakowa a obiekt C to komórka nerwowa. Najpierw (I) zachodzi wniknięcie odpowiednimi kanałami jonów H+ lub Na+ do wnętrza komórki. Taki przepływ ładunku powoduje zmianę potencjału błonowego (depolaryzację). Następnie (II) następuje wypływ jonów K+ co skutkuje repolaryzacją. Ostatecznie (III) w odpowiedzi na zaburzony potencjał błonowy, otwierają się kanały Ca2+ (3) , które wpuszczają do wnętrza komórki kationy wapnia a te już ostatecznie doprowadzają do uwolnienia neuroprzekaźnika.(4,5) Ten zaś służy pobudzeniu neuronu sąsiadującego z komórką receptorową.

Mechanizm metabotropowy

Teraz przyjrzyjmy się mechanizmowi metabotropowemu. Jest on nieco bardziej skomplikowany i wymaga zaangażowania receptorów GPCR (receptory sprzężone z białkiem G). Bardzo skrótowo mówiąc. Cząsteczka sygnałowa (w tym wypadku smakowa) łączy się odpowiednim receptorem na powierzchni błony co skutkuje uwolnieniem wtórnych przekaźników sygnału wewnątrz komórki. Następnie w wyniku powstania wtórnych przekaźników aktywowane są odpowiednie kanały jonowe umożliwiające depolaryzację. Brzmi skomplikowanie i tak właśnie jest 🙂 jednakże postarajmy się zrozumieć idee. Sama cząsteczka sygnałowa nie skutkuje depolaryzacją, tylko skutkuje powstaniem innej (przekaźnika sygnału), która to może już zwieńczyć proces depolaryzacją 🙂 Mam nadzieję że jasne. W taki właśnie pośredni sposób oddziałują substancje gorzkie, słodkie i L-aminokwasy (w szczególności kwas glutaminowy). Te ostatnie są odpowiedzialne za smak umami, czyli taki nieosolony rosół z kury, toteż smak „mięsny”.

Ogólny schemat mechanizmu metabotropowego.
Źródło: commons.wikimedia.org

Obiekt A to kubek smakowy. Obiekt B to komórka smakowa a obiekt C to komórka nerwowa. Najpierw (I) molekuła np. glukoza, łączy się z receptorem błonowym. Następnie (II) dochodzi do tak zwanej transdukcji sygnału. Zaszalejmy i napiszmy co się dzieje. Receptory, które związały cząsteczkę cukru oddziałują na białko G (Gustudycynę), a ono aktywuje enzym- cyklazę adenylanową, która syntetyzuje cAMP. Powstały cAMP aktywuje kolejny enzym- Kinazę A a z kolei ona fosforyluje białko kanałowe K+. Ta reakcja skutkuje zamknięciem się kanałów K+ a to prowadzi do gromadzenia się ładunku dodatniego w cytozolu i depolaryzacji 🙂 Cudowny szlak <3 Na „finiszu” (III), w odpowiedzi na zaburzenie potencjału błonowego, do cytozolu komórki napływają kationy wapnia. (5). Te zaś skutkują zaktywowaniem pęcherzyków z neuroprzekaźnikiem (6) i ich sekrecję (7).

Jest to oczywiście jeden z możliwych schematów szlaku, ponieważ wszystko to jest dopiero intensywnie badane 🙂 i przyroda nie jest taka prosta i oczywista 😉

Dla wnikliwych

Jeżeli ktoś chce dokładnie wejść w tematykę funkcjonowania receptorów smaku z pewnością mogę polecić następujący artykuł przeglądowy, opublikowany w Nature: https://www.nature.com/articles/nrn.2017.68

Ile jest tych receptorów smaku?

Powiedzieliśmy sobie, że istnieje 5 smaków. Niektórzy postulują istnienie 6 smaku reagującego na tłuszcze i miałby się nazywać Oleogustus, jednakże nie jest to jeszcze szeroko akceptowane. W każdym razie. Skoro na dzień dzisiejszy rozpoznajemy 5 głównych smaków, to znaczy że mamy 5 receptorów?

Nic bardziej mylnego

pewien znany Youtuber

Samych receptorów smaku gorzkiego jest ponad 30 różnych. Receptory smaku słodkiego są dwa i tyle samo jest receptorów aminokwasów (umami). Jest to całkiem intuicyjne, pamiętajmy że to że cząsteczka jest „gorzka” jest wyłącznie iluzją i naszym wyobrażeniem. De facto gorycz nie istnieje jako obiektywny parametr materii. Przypomnijmy że funkcję zmysłu smaku można zawrzeć w sentencji: „wypluć czy nie wypluć- o to jest pytanie”. Stąd klarowną wydaje się różnorodność receptorów smaku gorzkiego, mianowicie pozwala to na rozpoznawanie wielu potencjalnie toksycznych substancji.

I kończąc temat receptorów. Zaznaczmy jeszcze jedną kwestie każda komórka receptorowa reaguje na jeden, określony smak. (Zhang, 2003) Chociaż komórki specjalizujące się w odbiorze smaku kwaśnego, mogą być pobudzane przez inne smaki, poprzez kontakt z innymi komórkami. Same smaku innego niż kwaśny nie odbierają, ale są pobudzane przez komórki które ten inny smak odbierają (Roper, 2017). Na grafice poniżej ładnie widać, że w jednym kubku smakowym występują różne komórki receptorowe, reagujące na różne smaki. Żeby to zilustrować komórki zostały pokolorowane odmiennymi kolorami. Jest to kolejny argument za fałszywością mapy smaków…

Kubek smakowy, wygląda trochę jak główka czosnku.
Źródło: Biologia Campbella

Jak sprawić by kwaśne było słodkim?

Po wcześniejszym wstępie teoretycznym dobrze wiemy w jaki sposób działają receptory smaku. Mianowicie reagują na określone substancje chemiczne a to daje nam wrażenie smaku. Jednakże jak to często bywa, pewne substancje mogą zaburzać działanie receptorów. Tak na przykład dzieje się w po spożyciu owoców Synsepala słodkiego, zawierającego białko zwane mirakuliną. Związek ten wiąże się z receptorami smaku słodkiego skutkując drastyczną zmianą modalności receptora. Przez modalność rozumiem tu specyficzność wobec danego bodźca. Normalną modalnością receptorów smaku słodkiego są substancje słodkie a po zadziałaniu mirakuliny substancje kwaśne. Co jeszcze ciekawsze mirakulina nie tylko umożliwia komórkom receptorowym smaku słodkiego reakcję na kwasy, ale również zmniejsza ich podatność na substancje słodkie. Trochę miesza co nie?

Synsepal słodki i jego magiczne jagody.
Autor: Hamale Lyman

O co chodzi?

Mechanizm działania mirakuliny na poziomie molekularnym nie jest trywialny. Białko to wiąże się z receptorami smaku słodkiego (hT1R2–hT1R3), ale samo w sobie nie powoduje jego reakcji. Dziwne co nie? Normalnie substancja, która wiąże się z tym receptorem skutkuje aktywacją skomplikowanego szlaku sygnałowego. A mirakulina wiąże się, zapycha receptor i tyle. Stąd też bierze się wspomniany efekt, czyli pogorszenie czucia smaku słodkiego. Przez to że mirakulina bardzo silnie wiąże się z receptorami, substancje słodkie nie mogą się powiązać z tym receptorem i nie mogą przeto zostać wykryte. Takie zjawisko nazywamy inhibicją kompetycyjną.

No ale mirakulina powoduje powstanie smaku słodkiego

Tak powoduje, ale dopiero przy pewnej „drobnej” zmianie parametrów środowiska. Mianowicie to co wyżej opisałem dzieje się w środowisku obojętnym, czyli w takim jaki panuje zwykle w ustach. Wówczas mirakulina wiąże się z receptorami, blokuje je, nie skutkując powstaniem odczucia smaku słodkiego. ALE jeśli pH środowiska się obniży, mirakulina zmienia swoją konformację, swój kształt przestrzenny w wyniku czego przybiera niejako „aktywną” formę. Aktywną to znaczy że jest w stanie zaktywować receptor smaku słodkiego. I tak o to powstaje wrażenie smaku słodkiego (Misaka, 2013).

Schemat podsumowujący działanie mirakuliny

*MCL to skrót od miraculin czyli mirakulina 😉

Żródło: Misaka, 2013

A może teraz pozbądźmy się słodyczy?

Może być bolesnym niedoświadczanie słodyczy w ogóle, jednakże w tym wypadku jest to tylko chwilowy efekt wywoływany przez:

Gymnema sylvestre

Gymnema sylvestre to urocza roślinka pochodząca pierwotnie z centralnych i wschodnich regionów Indii. Wykazuje ona pewną bardzo ciekawą właściwość. Może nie tyle ona, co to co znajduje się w jej liściach. W literaturze anglojęzycznej substancje aktywne w tej roślinie są zbiorczo nazywane Gymnemic acids. Trudno to jakoś z sensem przetłumaczyć więc zostawmy pierwotną wersję.

Źródło zdjęcia: commons.wikimedia.org

Co robią te Gymnemic acids?

Potrafią selektywnie blokować odczuwanie smaku słodkiego, jednocześnie nie naruszając w żadnym stopniu odczuwania innych smaków. Efekt ten jest specyficzny dla ludzi i szympansów a gryzonie nie reagują wcale. Takowy efekt trwa między 30 a 60min.

W jaki sposób to robią?

Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z inhibicją kompetycyjną. Substancje wchodzące w skład mieszaniny Gymnemic acids są w stanie wiązać się z ludzkimi receptorami smaku słodkiego (hT1R2 oraz hT1R3) o których już była wcześniej mowa. Tym razem jednak przyłączenie się inhibitora do receptora w obrębie tak zwanego miejsca aktywnego, skutkuje wyłącznie zablokowaniem receptora. (Całkiem podobnie zachowuje się jak mirakulina w środowisku obojętnym.) Przez to inne substancje nie są w stanie wiązać się z receptorem i spowodować jego reakcji. Tym samym niemożliwym staje się powstanie wrażenia smaku słodkiego. (Sanematsu, 2014)

Krótko na temat percepcji smaku przez mózg

Tak jak pisałem wcześniej, smak jako taki nie istnieje i jest wytworem naszego mózgu, więc informacja smakowa musi jakoś się do niego dostać. Droga nerwowa wygląda mniej więcej tak:

kom. receptorowe na powierzchni języka -> neurony czuciowe -> nerw VII/nerw IX -> jądro pasma samotnego (rdzeń przedłużony) -> różne struktury mózgu 🙂

A pod określeniem „różne struktury mózgu” kryje się fakt, że droga nerwowa rozgałęzia się i dociera w różne obszary np. do ciała migałowatego (zapewne związane z aspektem emocjonalnym), do kory somatosensorycznej (związane z percepcją struktury jedzenia, wrażeń dotykowych), jak również do obszaru Wyspy, która uznawana jest za pierwszorzędową korę smakową.

Przypominam o sposobie na zapamiętywanie, który nerw czaszkowy odpowiada za co: LINK

Na koniec ciekawostka

Dlaczego podczas kataru smak odczuwany jest znacznie słabiej? Okazuje się że drogi czuciowe smaku i węchu łączą się w obszarze tak zwanej kory gruszkowatej i przez taką konwergencję, oba te zmysły są niejako scalane. Stąd odcięcie jednego zmysłu, osłabia czucie również drugiego zmysłu.

Bibliografia:

Literatura podstawowa:

  1. Biologia Campbella, Rebis
  2. Kalat James. , Biologiczne podstawy psychologii
  3. Sawicki Wojciech, Jacek Malejczyk, Histologia

Literatura uzupełniająca:

  1. BBC.com, https://www.bbc.com/future/article/20171012-do-our-tongues-have-different-taste-zones (dostęp 2021)
  2. Hengwu Jiao, Huan-Wang Xie, Libiao Zhang, Nima Zhuoma, Peihua Jiang, Huabin Zhao, Loss of sweet taste despite the conservation of sweet receptor genes in insectivorous bats, Proceedings of the National Academy of Sciences Jan 2021, 118 (4) e2021516118; DOI: 10.1073/pnas.2021516118
  3. Junichi Kato, Hye-Eun Kim, Noboru Takiguchi, Akio Kuroda, Hisao Ohtake, Pseudomonas aeruginosa as a model microorganism for investigation of chemotactic behaviors in ecosystem, Journal of Bioscience and Bioengineering, Volume 106, Issue 1, 2008, Pages 1-7, ISSN 1389-1723, https://doi.org/10.1263/jbb.106.1.
  4. Misaka, T. (2013). Molecular mechanisms of the action of miraculin, a taste-modifying protein. Seminars in Cell & Developmental Biology, 24(3), 222–225. doi:10.1016/j.semcdb.2013.02.008 
  5. NCBI, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK279408/
  6. Norton L, Shannon CE, Fourcaudot M, Hu C, Wang N, Ren W, Song J, Abdul-Ghani M, DeFronzo RA, Ren J, Jia W. Sodium-glucose co-transporter (SGLT) and glucose transporter (GLUT) expression in the kidney of type 2 diabetic subjects. Diabetes Obes Metab. 2017 Sep;19(9):1322-1326. doi: 10.1111/dom.13003. Epub 2017 Jul 13. PMID: 28477418.
  7. Pamela A. Marshall, The Tongue Map, Real or Not? (2013). The American Biology Teacher, 75(8), 583–586. doi:10.1525/abt.2013.75.8.11 
  8. Purves D, Augustine GJ, Fitzpatrick D, et al., editors. Neuroscience. 2nd edition. Sunderland (MA): Sinauer Associates; 2001. Taste Receptors and the Transduction of Taste Signals. Available from: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK11148/
  9. Roper, S., Chaudhari, N. Taste buds: cells, signals and synapses. Nat Rev Neurosci 18, 485–497 (2017). https://doi.org/10.1038/nrn.2017.68
  10. Running, C. A., & Hayes, J. E. (2017). Sip and spit or sip and swallow: Choice of method differentially alters taste intensity estimates across stimuli. Physiology & Behavior, 181, 95–99. doi:10.1016/j.physbeh.2017.09.011
  11. Sanematsu K, Kusakabe Y, Shigemura N, et al. Molecular mechanisms for sweet-suppressing effect of gymnemic acids. J Biol Chem. (2014); 289(37):25711-25720. doi:10.1074/jbc.M114.560409
  12. Scientific American, https://blogs.scientificamerican.com/compound-eye/starving-to-be-social-the-odd-life-of-dictyostelium-slime-molds/
  13. Taktikos, J., Zaburdaev, V., & Stark, H. (2012). Collective dynamics of model microorganisms with chemotactic signaling. Physical Review E, 85(5). doi:10.1103/physreve.85.051901 
  14. Zhang, Y., Hoon, M. A., Chandrashekar, J., Mueller, K. L., Cook, B., Wu, D., … Ryba, N. J. P. (2003). Coding of Sweet, Bitter, and Umami Tastes. Cell, 112(3), 293–301. doi:10.1016/s0092-8674(03)00071-0